Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 lutego 2015

Koktajl ananasowo-kokosowy

Lubię w weekendy na drugie śniadanie wypić sobie koktajl. Po pierwsze dlatego, że zazwyczaj śniadanie jest dość syte (zazwyczaj jajecznicę jemy w weekendy), a po drugie jeśli coś robimy w domu lub gdzieś jedziemy, to koktajl jest szybką i bezproblemową opcją.


SKŁADNIKI:

/na koktajl na dwóch osób/

260g miąższu ananasa
40g mąki kokosowej (zmielone wiórki kokosowe)
300g serka Bielucha (lub gęstego jogurtu, np. greckiego)
łyżeczka cukru waniliowego
szczypta kurkumy


Wszystko umieszczamy w blenderze, miksujemy na gładką masę. Podajemy w wysokich szklankach, dekorujemy wiórkami kokosowymi.



Miłego weekendu!

niedziela, 22 lutego 2015

Jajecznica na kiełkach i czerwonej papryce



Weekend to czas, kiedy pozwalamy sobie na jakieś bardziej skomplikowane śniadanie :)
Ponieważ w tygodniu wstajemy do pracy ok. 5:00, nasze śniadanie zazwyczaj przygotowujemy dzień wcześniej, wieczorem, a rano ledwo przytomni (głównie ja), zjadamy to, co naszykowaliśmy sobie w miseczce :)




Dlatego uwielbiam weekendowe śniadania, bo tylko wtedy mam czas, siłę i ochotę na zrobienie jajecznicy :)
Pokochaliśmy ostatnio kiełki, o czym Wam już pisałam przy okazji notki o makaronie na chińską nutę.

W ramach eksperymentu postanowiliśmy na tych kiełkach zrobić jajecznicę i... strzał w 10! Czuję, że na długo zagości w naszym domu :)

SKŁADNIKI:

(na dwie osoby)

1/2 średniej papryki czerwonej
6 łyżek kiełków stir fry
5-6 jajek
1 łyżeczka masła
sól, pieprz, papryka ostra, kurkuma
zielona cebulka/szczypiorek do posypania

Rozgrzewamy patelnię, rozpuszczamy masło. Paprykę kroimy w małą kostkę, wrzucamy na patelnię, dorzucamy kiełki i smażymy 3-5 minut. 


W tym czasie do garnuszka wbijamy jajka, dodajemy: szczyptę soli, pieprzu, ostrej papryki i 1/4 łyżeczki kurkumy (jajecznica robiona na kiełkach, zyskuje od nich dość szaro-bury kolor. Kurkuma pozwala to zniwelować, bo sama nadaje żółty, ciepły odcień). Mieszamy wszystko trzepaczką/miksujemy mikserem (oba sposoby dobrze napowietrzają jajka, dzięki czemu jajecznica później jest pulchna i delikatna) i wylewamy na patelnię. 


Jajecznicę smażymy na NAJMNIEJSZYM ogniu, jaki mamy, do osiągnięcia konsystencji, jaką lubimy - u nas ledwo co ścięta. 

Taka długo smażona jajecznica, na malutkim ogniu, jest dużo smaczniejsza, niż ta zrobiona szybko i na dużym ogniu :) W międzyczasie siekamy trochę zielonej cebulki lub szczypiorku, którym posypujemy naszą jajecznicę z wierzchu.



U nas dodaliśmy pomidorki koktajlowe, do tego kanapki i zaparzona ze świeżo zmielonych ziaren kawa <3

Pyszne śniadanie pozytywnie nastraja na resztę dnia, zwłaszcza że za oknem słońce, ciepło i pachnie wiosną :)

Miłego weekendu!

sobota, 31 stycznia 2015

Niebiański budyń jaglany z kremem czekoladowym

Wszyscy wiemy, że na diecie bez słodyczy jest ciężko. Ci, którzy słodycze kochają równie mocno jak ja, doskonale to rozumieją.
Wiem, ze jest też druga grupa, która ze słodyczy najbardziej lubi schabowego :) Ja zdecydowanie do niej nie należę.

Kooocham słodycze, ciastka, desery. Dieta nie ma być dla nas mordęgą , więc coś słodkiego od czasu do czasu jest wskazane.

Ja mam dziś dla Was budyń jaglany doskonały.

I banalny w wykonaniu. Idealny na leniwe popołudnie, albo deser 'ostatniej szansy', gdy nic słodkiego w domu nie mamy :) Ja ostatnio robię go codziennie rano na śniadanie - przygotowuję wieczorem, a rano zjadamy go w 30 sekund. Uwielbiam, gdy mam przygotowane z rana śniadanie i gdy je się je szybko. O 5:30 nie ma szans, żebym zjadła np. kanapki :)

SKŁADNIKI:

3/4 szklanki kaszy jaglanej
2 i 1/4 szklanki mleka*
ksylitol/cukier
szczypta soli
szczypta kurkumy

*proporcje mają być 1:3 - jeśli macie 1 szklankę suchej kaszy, dajcie 3 szklanki mleka).
Z podanej przeze mnie porcji, wyszły 3 desery.

Kaszę prażymy na patelni, a następnie mielimy w blenderze / młynku do kawy / Thermomixie (w TM - 1 minuta / obr. 10).


Wrzucamy do mleka, dodajemy 1 łyżeczkę ksylitolu / cukru, szczyptę soli i kurkumy.

Kurkumę dodaję gdzie się da, ze względu na jej fantastyczne właściwości prozdrowotne. Ważne, by nie przesadzić, bo wtedy nadaje potrawom charakterystyczny, gorzko-ostry posmak. 1/4 łyżeczki spokojnie wystarczy. Poza tym nadaje potrawom ładny, żółty kolor, a jak wiadomo - miłe dla oka jedzenie, je się przyjemniej :) Uważajcie tylko na palce/blaty i inne rzeczy mające styczność z kurkumą, bo bardzo barwi :)

Kaszę gotujemy do momentu, aż zgęstnieje. Najlepiej mieszać od początku, inaczej się przypali, albo zrobią nam się nieestetyczne glutki.



Domową nutellę możecie zrobić z  -->TEGO PRZEPISU<---

Ja tym razem zrobiłam ją ciut inaczej, bo miałam tylko 1 banana. 

SKŁADNIKI NA KREM CZEKOLADOWY:

1 dojrzałe awokado
1 banan
10 wcześniej namoczonych w mleku) daktyli*
1 łyżka kakao
szczypta soli
szczypta chilli

Wszystko wrzucić do blendera i zmiksować.




*Jeśli lubicie mocno słodkie desery, dajcie 15 daktyli. :)

Jak widzicie, moja czekoladowa masa nie jest gładka. Mnie to nie przeszkadza, bo lubię czuć kawałki daktyli, jednak jeśli wolicie gładką masę, namoczcie wcześniej daktyle w ciepłym mleku (najlepiej na noc).

Do szklanki nakładamy warstwowo kaszę i mus czekoladowy, w proporcjach ok. 2:1 (2 łyżki kaszy na 1 łyżkę musu).

Wierzch posypujemy wiórkami kokosowymi.


Przepyszne na ciepło :)

Pierwszy komentarz po zjedzeniu tego budyniu to "nigdy już nie chcę kupnego budyniu z proszku" i to chyba najlepiej oddaje smak tego deseru (lub śniadania!).

Polecam też posypać wierzch pestkami granatu i cieszyć się potem takim oto śniadaniem, idealnym na L4 :)


piątek, 16 stycznia 2015

Placki owsiane

Nie wiem, jak Wy, ale ja UWIELBIAM śniadania na słodko! Placki, placuszki, naleśniki, pancake'i, kanapki z twarogiem i dżemem, owsianki, jaglanki - no raj dla mnie :)
Wytrawne śniadania również lubię, ale raczej w weekendy, kiedy mamy czas ugotować jajka, czy zrobić jajecznicę. W tygodniu staram się przygotować sobie śniadanie na kolejny dzień - poprzedniego dnia wieczorem.
U mnie sprawdza się zasada, że czas rano biegnie 2x szybciej niż wieczorem. Naprawdę warto poświęcić wieczorem te 15 minut, żeby rano zaoszczędzić 30 :)

Placki z tego przepisu smażę wieczorem i jem rano na zimno, albo smażę rano, ale wieczorem zalewam je wodą/mlekiem i rano tylko smażę na patelni.

SKŁADNIKI (na 1 porcję):


płatki owsiane - 40g (4 łyżki)
1 jajko
cynamon
serek Bieluch 1/2 opakowania
dżem niskosłodzony 30g (2 lyżeczki)

Płatki zalewamy wieczorem wrzątkiem lub mlekiem (może być zimne), tak żeby je przykryć. Płatki wchłoną płyn i napęcznieją.
Dodajemy 1 jajko, duuuuuużo cynamonu (jeśli dodacie mało, placki będą bez smaku) i odstawiamy.



Rano/później z powstałej masy smażymy malutkie placuszki - patelnię smaruję pędzelkiem skropionym olejem, tylko przed pierwszą partią placków.


Placuszki obraca się bez problemu, grunt to poczekać, aż spód się dobrze zetnie :) Smarujemy serkiem Bieluchem




a następnie dżemem - u mnie domowej roboty dżem ananasowo-cukiniowy z nutą cytrynową - przepyszny! Mąż wybrał ananasowy oraz marchewkowo-pomarańczowy :)



Takie śniadanie ma ok. 360 kalorii i jest świetnym rozpoczęciem dnia!

piątek, 5 września 2014

Budyń z kaszy jaglanej


O zaletach kaszy jaglanej, szeroko pisałam w tej notce dlatego nie będę się powtarzać :)

Pokażę Wam dziś przepis na nasze ukochane w ostatnim czasie śniadanie. Zazwyczaj przygotowujemy je wieczorem, a rano mamy już gotowe do zjedzenia :) Jak mamy więcej czasu, przygotowujemy na świeżo i jemy na ciepło.


Ponieważ dopadło mnie jakieś przeziębienie, a na jutro MUSZĘ być w formie, posiłkuję się wszystkim, co mi przychodzi do głowy. M.in. właśnie kaszą jaglaną; piję też litrami rooibosa, zażywam uderzeniową dawkę wit. C i jakieś theraflu. Oby pomogło!

czwartek, 28 sierpnia 2014

Zimno, zimniej.... CYNAMON!

Ostatnio zrobiło się paskudnie - zimno, pada, wieje. Uwielbiam cynamon i wszelkie dania z nim, zwłaszcza przy takiej aurze. Wczoraj np. piłam rano kawę z dodatkiem cynamonu :) W takie dni marzę o rozgrzewającym, ciepłym i pożywnym obiedzie. I na taki obiad dziś będzie przepis - kasza jaglana z jabłkami, cynamonem i twarogiem.

Wspominałam ostatnio, że będzie notka o kaszy jaglanej, więc parę słów właśnie o niej - dlaczego jest tak świetna i dlaczego aktualnie przeżywamy taki boom na 'jaglankę', jak swego czasu na owsiankę :)

Kasza jaglana to swego rodzaju 'super food', ma wiele wspaniałych właściwości! 

Zdjęcie pochodzi ze strony www.kaszajaglana.eu